• Wpisów: 4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 11:12
  • Licznik odwiedzin: 1 575 / 2182 dni
 
saimmy
 
Jestem nastolatką.Wiele osób mówi mi, że powinnam być z tego szczęsliwa, ale tak nie jest. Owszem, mam chłopaka,przyjaciół i wspaniałą rodzinę, ale tak na prawdę nie jest w porządku.
Mój chłopak Jack od pewnego momentu stał się strasznie obsesyjny na punkcie mojich znajomości. Pyta mnie z kim wychodzę, do kąd idę, co robiłam, czy było fajnie.
Sprawia mi tym przykrość. Pokazuje jak mi nie ufa. Chciała bym dać sobie z nim spokuj ale nie potrafię.
jest coś co nie pozwala mi od niego odejść. Sama nie wiem co, nie potrafie tego wjaśńić.

Pomijając Jacka, to jest ok, a raczej było.
Od pewnego momentu dostaje głuche telefony. Słychać samo sapanie, potem jakieś szepty, jak by ktoś śpiewał moją piosenkę z dzieciństwa. Rozpoznaję ją. Mama mi ją zawsze śpiewała. Przychodziła do mnie w nocy, gdy nie mogłam zasnąć i mi ją śpiewała. Do czasu kiedy nie odszedł od nas tata. Mama wpadła w atak furii. Przestała o siebie dbać. Całymi dniami spała albo siedziała pzred telewizorem na kanapie i piła. Już nie było tak jak dawniej.
Musiałam sobie dawać radę sama.
Potem przyprowadała rużnych facetów.
Jej związki trwały krutko. Pozstaniu z tatą, nie potrafiła być z kimś na poważnie. Liczył się tlko seks.

Jedyne osoby, na których moge polegać to moi przyjaciele. Tylko oni pomogą mi pzrejśc pzrez to piekło, które niedługo nadejdzie.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego